(10) Dharamsala goodbye

Parę dni temu upatrzyłam sobie odbiorców Jaśminowych miśków – policzyłam dzieci, żeby dla każdego starczyło – dzieci bawiące się całymi dniami obok mam co noszą na głowach ziemię i kamienie, łupane przez mężów; taka typowa indyjska bieda, bo przecież Tybetańczycy mają w Dhasie dużo lepiej.  Nie chciałam tak chybcikiem i wstydliwie tych miśków dawać, więc przymierzałam się do tego parę dni; spaliłam odpowiednie ilości bidi z robotnikami, pogadałam w Indish, podglądnęłam co mają w garnkach. I wiecie co – wstyd, bo pluszaki już nieraz przywoziłam, ale dopiero teraz dostrzegłam skrępowanie tych dzieci, które nie wiedzą co z takim fantem robić. Do czego niby służy?

Za jedyną zabawkę na tym rumowisku kamieni mają przecież wyszczerbioną miskę i małą żelazną łopatę – a tu miś.I parę dni później widzę z balkonu jak jedna malucha, Sunita, chodzi od rana z kłapouchym pod pachą:)

Skończyła się Olimpiada i czekałam na jakieś duże uroczystości – a tu nic. Była tylko świeczkowa procesja i modlitwy. By wiedzieć, co się dzieje musze zaglądać na strony ratujtybet albo phayul.Dziwne, że panuje tu kompletny brak informacji. Poszukiwałam ich nawet u źródeł – w niedzielę poszłam do Tibetan Youth Congress spytać, czy mają jakiej plany dalszych działań  – ale nic  nie wiedziano. O co chodzi?

Spacery są magiczne, bo to, co przez chwilę mieni się kolorami flag modlitewnych zaraz staje się tajemnicze i zatopione w sobie – mgła tak gęsta, że chce się ją złapać jak watę cukrową, odmienia to, co znane, zakrywa; albo deszcz, który świat srebrzy lub sprawia, ze ścieżki nie widać – lubię monsun i już, zawsze, nawet jak ta mgła się na mnie skrapla.

Dziś byłam w ośrodku odosobnień, tuż przy drodze do Naddi. Cisza kompletna, dwie stupy – jedna wzniesiona dla nauczyciela Dalaj Lamy. Ani jeden glos nie dolatuje, stary mnich co lampki zapałał – uśmiechnął się tylko, kiwnął głową. Wokół jednoizbowe domeczki, w niektórych tańczą na oknach płomyki, deszcz bębni o dachy z falistej blachy… Tutaj ta Dharma taka skupiona i cicha….