Archiwa tagu: maroko

(2) Oualidija

30 lipca 2007

Jesteśmy w niczego sobie kurorcie, ale by zasadzie kontrastu stało się zadość, idąc dziś rano na śniadanie w tymże kurorcie potknęłyśmy się niemal o kozie łby, oczywiście odpiłowane, leżące równiutko na ziemi obok równiutko obciętych koniczyn, och fu.... choć z drugiej strony, skoro się już zabija to lepiej wykorzystać wszystko, a poza tym, na szczęście crepy czekały na nas w parometrowym oddaleniu od głów i łbów.


(1) Oualidija

19 lipca 2007

Od wczoraj jesteśmy już nad oceanem; droga przetarta szlakiem przygód, w równej mierze zachwytów i podkurwień. Nie wiem jak w tym kraju można sobie poradzić bez francuskiego; ja robię z siebie zalotnego półgłupka żeby przeżyć, oczywiście z francuskim takim, że pożal się Boże.


Maroko – wstęp

WYPRAWA: lipiec / sierpień 2007 UCZESTNICY: nasza przyjaciółka Hanka, Jaśmina (lat 14) i ja, Ania; TRASA: Berlin – Malaga –Tanger – Casablanca – Oualidija – Essaouira – Marakesz – Imlil – Fez – Szefshuan - Al Hoceima – Mdiq – Tetouan – Ceuta – Malaga - home